Stan prawny na: 2 listopada 2026 r., Marta Lampart radca prawny w Krakowie
Wysoki wskaźnik AI w raporcie Jednolitego Systemu Antyplagiatowego (JSA) nie jest zawsze wyrokiem. Raport pokazuje tylko prawdopodobieństwo, że tekst wygenerował model językowy. O dopuszczeniu pracy do obrony decyduje promotor po własnej ocenie, a nie algorytm. Jeśli pisałeś samodzielnie, masz realne sposoby, żeby to wykazać.
Piszesz pracę miesiącami, wysyłasz ją do systemu i nagle widzisz czerwony wynik. Pojawia się strach o obronę, o termin, czasem o cały dyplom. Dostaję coraz więcej takich pytań od studentów. W tym artykule wyjaśniam, jak działa wskaźnik AI w JSA, kto decyduje o dopuszczeniu pracy do obrony, co zrobić krok po kroku i jakie prawa masz, jeśli uczelnia wszczęła postępowanie wyjaśniające.
Dlaczego moja praca w ogóle trafia do JSA?
To obowiązek ustawowy. Zgodnie z art. 76 ust. 4 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (dalej: PSWN), jeżeli praca dyplomowa jest pracą pisemną, uczelnia sprawdza ją przed egzaminem dyplomowym z wykorzystaniem JSA. Dotyczy to prac licencjackich, inżynierskich i magisterskich.
Szczegóły procedury (kto wprowadza pracę, w jakim terminie, co dzieje się z raportem) określa już Twoja uczelnia: w regulaminie studiów, regulaminie antyplagiatowym albo zarządzeniu rektora. Te dokumenty warto przeczytać jako pierwsze.
Jak JSA wykrywa tekst napisany przez AI?
Moduł wykrywania AI w JSA, rozwijany przez Ośrodek Przetwarzania Informacji (OPI), opiera się na założeniu, że im bardziej regularny i przewidywalny tekst, tym większe prawdopodobieństwo, że wygenerował go model językowy. Sam OPI podkreśla, że system nie daje stuprocentowej pewności i określa wyłącznie prawdopodobieństwo, a ostateczną ocenę raportu przeprowadza promotor.
W praktyce oznacza to ryzyko fałszywych alarmów. Szczególnie narażone są teksty:
- pisane bardzo formalnym, naukowym językiem,
- z wieloma definicjami, wyliczeniami i powtarzalną strukturą,
- z licznymi przywołaniami przepisów lub norm (prace prawnicze, techniczne, medyczne),
- poprawiane narzędziami do korekty językowej.
Po letnim sezonie obron w 2026 r. media opisywały przypadki, w których wysokie wskaźniki AI wstrzymywały procedurę dopuszczenia do obrony prac pisanych samodzielnie.
Czy wynik JSA może sam zablokować obronę lub skreślić mnie z listy studentów?
Nie działa to z automatu. Raport z JSA to narzędzie pomocnicze, a nie decyzja. Sama ustawa określa JSA jako system, który „zapewnia wsparcie” w przeciwdziałaniu naruszeniom prawa autorskiego (art. 351 ust. 2 PSWN). Ustawa nakazuje sprawdzenie pracy w systemie, ale nie przewiduje, że określony procent automatycznie wyklucza obronę. Ocena należy do człowieka, najczęściej promotora, zgodnie z procedurą Twojej uczelni.
Skreślenie z listy studentów to odrębna decyzja administracyjna (art. 108 ust. 3 PSWN), wydawana tylko z przyczyn wymienionych w ustawie, np. rezygnacji ze studiów, niezłożenia w terminie pracy lub egzaminu dyplomowego albo ukarania karą wydalenia z uczelni (art. 108 ust. 1 PSWN). Sam raport z systemu nie jest taką podstawą. Uważaj jednak na terminy: jeśli wyjaśnianie raportu się przeciąga, poproś na piśmie o przedłużenie terminu złożenia pracy, żeby nie narazić się na skreślenie za niezłożenie jej w terminie.
Czy tekst wygenerowany przez AI to w ogóle plagiat?
To jedno z najciekawszych pytań prawnych ostatnich lat i nie ma na nie jednej odpowiedzi.
Przepisy PSWN mówią o przypisaniu sobie autorstwa cudzego utworu lub ustalenia naukowego. Tak brzmi podstawa unieważnienia dyplomu (art. 77 ust. 5 PSWN) i podstawa obowiązkowego postępowania wyjaśniającego wobec studenta (art. 312 ust. 3 w zw. z art. 287 ust. 2 pkt 1–5 PSWN). Tymczasem utworem w rozumieniu prawa autorskiego jest przejaw działalności twórczej człowieka. Tekst wygenerowany w całości przez AI zwykle nie ma ludzkiego twórcy, więc trudno nazwać go „cudzym utworem” w klasycznym znaczeniu.
Nie oznacza to jednak, że korzystanie z AI jest bezpieczne. Uczelnia może ocenić sprawę inaczej, np.:
- jako naruszenie regulaminu studiów lub zasad korzystania z AI, za które student odpowiada dyscyplinarnie (art. 307 ust. 1 PSWN),
- jako niespełnienie wymogu samodzielności: ustawa definiuje pracę dyplomową jako „samodzielne opracowanie” zagadnienia (art. 76 ust. 2 PSWN), a student zwykle podpisuje oświadczenie, że napisał ją sam,
- jako klasyczny plagiat, jeśli AI odtworzyło fragmenty cudzych tekstów bez przypisów.
Dlatego zawsze sprawdź, co Twoja uczelnia pisze o korzystaniu z narzędzi AI. Wiele uczelni ma już w tej sprawie własne zasady.
Co zrobić krok po kroku, gdy JSA pokazał wysoki wskaźnik AI?
- Nie działaj w emocjach. Nie przepisuj na szybko całej pracy „pod system” i nie wrzucaj jej do zewnętrznych „wykrywaczy AI”. Zmiany robione w panice mogą wyglądać gorzej niż oryginał.
- Poproś promotora o rozmowę i pokazanie raportu. Zapytaj, które fragmenty system oznaczył i jakie są dalsze kroki według procedury uczelni.
- Zbierz dowody samodzielności. Najmocniejsze są: historia wersji pliku (Word, Google Docs), wcześniejsze wersje rozdziałów wysyłane promotorowi, konspekty, notatki, szkice, korespondencja mailowa, materiały źródłowe z Twoimi zaznaczeniami.
- Przeczytaj regulamin studiów, regulamin antyplagiatowy i zasady korzystania z AI na uczelni. Sprawdź terminy, tryb odwołania i to, kto podejmuje decyzję.
- Możesz złożyć pisemne wyjaśnienie. Opisz, jak powstawała praca i dołącz dowody. Wyślij je promotorowi, a do wiadomości dziekana. Na piśmie zostaje ślad, że zareagowałeś szybko i rzeczowo.
- Jeśli korzystałeś z AI pomocniczo, powiedz to wprost. Korekta językowa, tłumaczenie fragmentu czy pomoc w uporządkowaniu bibliografii to co innego niż wygenerowanie rozdziału. Uczciwe opisanie, jak używałeś narzędzia, zwykle może działać na Twoją korzyść, ale zobacz pkt 7.
- Skonsultuj się z prawnikiem, zanim sytuacja eskaluje. Najwięcej można zrobić na etapie wyjaśnień, zanim sprawa trafi do rzecznika dyscyplinarnego.
Co jeśli promotor nie chce zaakceptować pracy?
Promotor może mieć wątpliwości i ma prawo zadawać pytania. Powinien jednak ocenić pracę merytorycznie, a nie wyłącznie na podstawie procentu. Jeśli rozmowa nie pomaga:
- poproś o pisemne stanowisko i wskazanie konkretnych zastrzeżeń,
- zwróć się do dziekana lub prodziekana ds. studenckich, zgodnie z regulaminem studiów,
- skorzystaj ze wsparcia rzecznika praw studenta lub samorządu studenckiego, jeśli uczelnia je zapewnia.
Sprawdź też terminy. Przesunięcie obrony może mieć dla Ciebie realne konsekwencje, np. przy rekrutacji na studia drugiego stopnia albo w pracy.
Postępowanie wyjaśniające: jakie mam prawa?
Jeśli rektor podejrzewa, że student przypisał sobie autorstwo cudzego utworu lub dopuścił się innego czynu z art. 287 ust. 2 pkt 1–5 PSWN, niezwłocznie poleca przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego (art. 312 ust. 3 PSWN). Prowadzi je rzecznik dyscyplinarny do spraw studentów (art. 313 ust. 1 PSWN).
W tym postępowaniu nie jesteś bez głosu. Ustawa (art. 315 ust. 1 w zw. z art. 286 ust. 2 PSWN) daje Ci prawo do:
- składania wyjaśnień, ale też odmowy ich składania lub odpowiedzi na poszczególne pytania,
- korzystania z pomocy wybranego obrońcy,
- zgłaszania wniosków dowodowych (np. o przesłuchanie promotora czy analizę wersji pliku),
- zapoznania się z zebranymi dowodami po zakończeniu postępowania dowodowego i wnioskowania o ich uzupełnienie.
Rozporządzenie w sprawie postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego w sprawach studentów dodaje, że rzecznik doręcza Ci postanowienie o wszczęciu postępowania z pouczeniem o tych prawach.
Po zakończeniu postępowania wyjaśniającego rzecznik umarza je, kieruje do komisji dyscyplinarnej wniosek o ukaranie albo wnosi do rektora o wymierzenie kary upomnienia (art. 313 ust. 2 PSWN). Umorzenie wymaga zatwierdzenia przez rektora (art. 313 ust. 3 PSWN). Przy zarzucie przywłaszczenia autorstwa nie obowiązują też zwykłe terminy na wszczęcie postępowania dyscyplinarnego (art. 314 ust. 5 PSWN), więc sprawa może wrócić nawet po latach. Dopiero jeśli zebrany materiał potwierdzi popełnienie przestępstwa, rektor wstrzymuje postępowanie o nadanie tytułu zawodowego do czasu orzeczenia komisji dyscyplinarnej (art. 312 ust. 4 PSWN).
Czy uczelnia może odebrać dyplom po latach?
Tak, ale w ściśle określonej sytuacji. Rektor w drodze decyzji administracyjnej stwierdza nieważność dyplomu, jeśli w pracy dyplomowej osoba ubiegająca się o tytuł przypisała sobie autorstwo istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego (art. 77 ust. 5 PSWN). Decyzję tę można kwestionować na zasadach Kodeksu postępowania administracyjnego, a ostatecznie przed sądem administracyjnym.
FAQ: najczęściej zadawane pytania
Czy JSA może się mylić?
Tak. Sam OPI wskazuje, że system określa prawdopodobieństwo, a nie pewność. Dlatego raport musi ocenić człowiek.
Pisałem pracę sam. Jak mogę to udowodnić?
Najlepiej historią wersji pliku, wcześniejszymi wersjami rozdziałów wysyłanymi promotorowi, notatkami i korespondencją. Im więcej śladów pracy w czasie, tym lepiej.
Czy mogę używać ChatGPT do korekty językowej?
To zależy od zasad Twojej uczelni. Część uczelni dopuszcza pomocnicze korzystanie z AI pod warunkiem jego ujawnienia. Sprawdź regulamin, zanim złożysz pracę.
Czy mogę przepisać fragmenty, żeby obniżyć wskaźnik AI?
Możesz poprawić pracę, jeśli promotor tego oczekuje. Nie rób tego jednak w ciemno i bez kontaktu z promotorem, bo chaotyczne zmiany mogą pogorszyć sytuację, zamiast ją wyjaśnić.
Czy grozi mi postępowanie dyscyplinarne?
Sam raport z JSA nie przesądza o odpowiedzialności. Postępowanie wyjaśniające może się jednak toczyć, jeśli rektor uzna, że zachodzi podejrzenie naruszenia. Wtedy masz prawo do składania wyjaśnień, wniosków dowodowych i obrońcy.
Kiedy warto skontaktować się z prawnikiem?
Najlepiej od razu, gdy promotor odmawia akceptacji pracy albo dostajesz wezwanie od rzecznika dyscyplinarnego. Wczesne, dobrze przygotowane wyjaśnienia często pozwalają uniknąć eskalacji.
Podsumowanie
Wysoki wskaźnik AI to stresująca sytuacja, ale nie przesądza o wyniku. Liczy się to, jak zareagujesz w pierwszych dniach.
Jeśli JSA zablokował Twoją obronę albo uczelnia wszczęła postępowanie wyjaśniające, umów się na konsultację online lub w Krakowie. Pomogę przygotować wyjaśnienia i ocenić, jakie masz możliwości. Więcej praktycznych wskazówek dla studentów znajdziesz na moim Instagramie @prawo_na_uczelni.
__
O autorce. Marta Lampart, z prawie 20-letnim doświadczeniem jako prawnik, od 13 lat prowadzi własną kancelarię. Zajmuje się prawem szkolnictwa wyższego, prawem autorskim i prawem nowych technologii, w tym AI. Więcej o autorce.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie.


